Czarne mydło – hit czy kit?

CZARNE MYDŁO NACOMI

Cena: 24,99 zł/200gram

Jak wiadomo, marzeniem każdej dziewczyny jest posiadanie gładkiej buzi. Marudzimy za każdym razem, kiedy na naszej twarzy pojawi się mała “niespodzianka”… Szukamy róznych, przeróznych sposobów, by twarz została taka sama jaka była za czasów niemowlaka. Sama przebrnęłam przez milion produktów do pielęgnacji twarzy. Od babciengo szarego mydła, przez rózne produkty ziaji, avonu, perfecty, topły czy innych dostęnych w polskich drogeriach, naprawdę było tego tyyyyyle. Większość była bardzo ok, takie mocno 7/10, ale jak to mówią, trzeba dążyć do ideału. I po wielu latach walki i trudu… znalazłam!

Czytając jedną z moich ulubionych fejbukowych grup kosmetycznych, natknęłam się na post o mojej obecnej miłości- czarnym mydle marki Nacomi. Wow, czarne mydło- pomyślałam, nigdy wcześniej o takowym nie słyszałam, a jako, że lubię eksperymentować, popędziłam do sklepu, by nabyć moją perełkę. Perełkę, bo taką się okazała. Mydełko można kupić w dwóch wersjach, mniejszej (100gram) i tej większej, którą mam (200gram) z tym, że kupując duże możemy trochę zaoszczędzić. (małe 17,99, duże 24,99) Są na nie często promocje tak, że można dorwać duże opakowanie za 13,14 złotych, wtedy kupowanie mniejszego nie opłaca się wcale.

Czarne mydło produkowane jest w Maroku tradycyjnymi metodami z czarnych oliwek i oleju oliwnego. używane było w łaźniach marokańskich oraz w rytuale Hammam, w peirwszym etapie oczyszczania ciała, polegającym na dogłębnym peelingu ciała. Ma walory nie tylko pielęgnacyjne, ale także oczyszczające i relaksujące. Mydło jest w 100% naturalne i bogate w witaminę E.  (wizaz.pl)

Możemy stosować je na dwa sposoby, nakładając na twarz i zostawiając na około 10 minut, wtedy działa jak peeling enzymatyczny, oczyszczając nam buźkę naprawdę bardzo dobrze, albo “normalnie”, myjąc nim po prostu twarz.Początkowo, może zdziwić Was jego konsystencja, jest to coś na wzór pasty do włosów? Szczerze, to trudno mi przyrównać do czegoś konkretnego. Kolor wbrew pozorom nie czarny, a ciemno zielony.. i zapach, który albo polubimy albo znienawidzimy 🙂

Tę maź musimy nałożyć na ręcę, rozgrzać je trochę w dłoniach przez 5-10 sekund i spienić zanim nałożymy je na twarz, później możemy wmasować je jak zwykłe mydło, dobrze też trochę wklepać je w okolicach strefy T. Zostawić na minutę i zmyć zimną wodą. (Pamiętajmy o omijaniu okolic oczu!) Nie pozostawia uczucia ściągnięcia, nie zapycha w żaden sposób, nie uczula, nie podrażnia, jest w 100% naturalne, a efekty widać już po pierwszym użyciu! Nada się do każdego rodzaju skóry, mój wrażliwiec też je pokochał!Dobre również, kiedy mamy więcej czasu i możemy przygotować domowe spa, poleca je się przed innymi zabiegami kosmetycznymi, depilacją twarzy, nałożeniem “mocniejszej” maseczki…

Podsumowując: Mydło czarne Nacomi (Savon Noir Nacomi  ) stacjonarnie dostępne w Hebe, w dwóch wersjach- 100gram i 200 gram. Jest w 100% naturalne. Nie pozostawi nam uczucia ściągnięcia, nie wysuszy nam twarzy, nie zrobi nam z nią nic złego. Jest dobre dla osób, które lubią efekt mocno oczyszczonej twarzy, bądź tego potrzebują. Doskonale sprawdza się do codziennego użytku, choć producent twierdzi, że najlepiej stosować do 3 razy w tygoniu, jednak stosując codziennie, nie zauważyłam nic złego. Świetne przed nałożeniem maseczki, może to tylko moje fanaberie, ale wydaje mi się, że kiedy przed zastosowaniem tego mydełka moje maseczki wchłaniają się lepiej (?). Kolejny duży plus: wydajność! Jedno opakowanie mam już trzeci miesiąc, stosując codziennie, a końca nie widać! Jedynym (moim zdaniem) minusem może być zapach, ale idzie się przyzwyczaić. Polecam każdej maniaczce pielęgnacji twarzy!

 

Sprawdzajcie i dawajcie znać, jak u Was! Są efekty? 🙂

 

You may also like

12 Comments

  1. Faktycznie zabawnie, że nazywa się “czarne” a jest zielone 🙂 Najważniejsze, że dobrze oczyszcza skórę, bo sam czegoś takiego szukałem. Wiele produktów nie spełnia dobrze swojej funkcji oczyszczającej i mimo częstego używania nadal robią się np. zaskórniki. Super, że jest w pełni naturalne to moja dziewczyna uczulona na wszystkie konserwanty z pewnością się ucieszy 😀
    Szkoda tylko, że trochę drogie.

    1. Fakt, może nie należy do tej najtańszej półki cenowej, ale jest naprawdę wydajne, dodatkowo często możemy je dorwać na promocjach! 🙂

    1. Najlepiej poczekać na promocje, wtedy można wypróbować, bez żalu, że wydaliśmy za dużo pieniążków 🙂 Mam nadzieję, że Ci pomoże!:>

  2. Uwielbiam testować nowe kosmetyki! Pierwszy raz czytam o czarnym mydle i nie powiem – bardzo mnie zaciekawiło 😉 Obejrzę ten produkt podczas najbliżej wizyty w Drogerii Hebe.

  3. Ja używam czarnego mydła Babuszki Agafii do włosów. Muszę powiedzieć, że początkowo byłam nieco sceptycznie nastawiona ale już po pierwszym użyciu byłam nim oczarowana. Włosy po nim są dobrze oczyszczone a co najważniejsze nie przetłuszczają się tak często 🙂 Do twarzy go jeszcze nie próbowałam ale chyba spróbuję 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *